Randki dla osób niepełnosprawnych. Portal randkowy


Kategoria: Niepełnosprawność i jego problemy
Temat: Ciąża i urodzenie dzieck
Autor tematu: Ania Rekawiecka
13-08-2010 14:31
Ostatnio dużo myśle o ciąży, o urodzeniu dziecka...też miewacie takie myśli? Możecie mieć dzieci?
13-08-2010 17:36
mam słabość do dzieci ale i brak cierpliwości, więc na dziś dzień mówię, że nie chciałabym mieć dzieci bo
nie potrafię wyobrazić sobie siebie w roli mamy ale to podobno zmienia się z wiekiem i każdy mówi mi
"zobaczysz przyjdzie czas, że będziesz czuła potrzebę bycia mama i wręcz pragnęła takiego maleństwa"
13-08-2010 17:39
Ja uwazam tak jak kolezanka marta ze to musi samo przyjsc wraz z wiekiem.Ja tez nie widze sie jeszcze w roli tatusia bo ani jeszcze do tego nie doroslem na tyle ani nie dojrzalem by moc stawic czola takiemu obowiazkowi jak male dziecko.
14-08-2010 18:43
wiecie co jak bym to obejrzała przed swoja ciąza i porodem, to tez by mi sie dzieci odechcialo, ale ja na cale szczescie... chyba... mialam cesarke. A jesli chodzi o dorastanie do decyzji o byciu rodzicem... no coż, ja doroslam jak juz je mialam i uwazam ze tak jest najlepiej, nie ma co zbyt dlugo planowac i tak nie bedziemy gotowi na przyjscie na swiat takiego malego czlowieczka
15-08-2010 13:58
coz kazdy ma do tego tematu swoje podejscie....
15-08-2010 22:44
każdy ma swoje zdanie i dobrze było by nudno gdyby wszyscy myśleli tak samo
16-08-2010 13:21
Co nie oznacza ze jednomyślność nie jest tutaj akurat wskazana.
16-08-2010 14:16
kazdy jest inny, kazdy ma swoje zycie i swoje poglady, cale szczescie moze je wyrazac bez zbytnich ograniczen
17-08-2010 13:06
Ja jeśli mam być szczery, nie czuje się gotowy na dziecko.
23-08-2010 13:42
ja tez jeszcze nie
23-08-2010 14:55
Zdecydowali byście na dziecko jeśli było by ryzyko, że urodzi się chore?
23-08-2010 15:43
zależy jak pragniemy dziecka
24-08-2010 13:49
Ja myślę, że bez względu na to... nie powinno się mając taką wiedzę wcześniej.
19-12-2010 22:49
uwarzaj marcelu z tymi swoimi poglądami w tych sprawach. możesz się nie dość że pomylić to jeszcze narazić. moia siostra ma jaskrę jest już prawie niewidoma. ma dwoie dzieci i jakoś wada wzroku nie przeszła na maluchy więc jak to się ma do medycznych bełkotów??? kolejne przykłady mam w pracy ich dość sporo. rodzice niewidomi lub z bardzo ciężkimi wadami wzroku i nie tylko a ich dzieci zupełnie zdrowe. mimo wszystko uwarzam że jeśli chce się mieć dzieci to nie ma co planować i za długo myśleć bo życie i tak nam zrobi po swoiemu i tak.
20-12-2010 13:19
Sebastianie rozumiem, że Twoja siostra jest zatem niepełnosprawna, tak? .. i urodziła zdrowe dzieci, tak? Jak więc ma się to do mojej wypowiedzi skoro pytałem się czy zdecydowali byście się na dziecko gdy było by ryzyko, że urodzi się chore? To ważna wiedza, wiele poważnych chorób dzieci otrzymują po rodzicach i uważam, że czasem warto im tego oszczędzić, kwestia ryzyka, kwestia choroby itd.
20-12-2010 15:36
W moim przypadku ciąża i poród zupełnie odpadają, bo nie podołałabym fizycznie. Jednak, gdyby była taka możliwość i tak nie zdecydowałabym się na poród, ponieważ jest ryzyko, że dziecko będzie chore. Nie wybaczyłabym sobie, że świadomie skazałam biedactwo na taki ciężki los. Można dziecko, np. adoptować, stworzyć szczęśliwą rodzinę i zaoszczędzić dziecku cierpienia.
20-12-2010 18:44
a no tak to się ma Marcelu że powiedziałeś że mając taką wiedzę nie powinno się... tu trzy kropeczki bo nie dokończyłeś myśli. a tak moia siostra urodziła zdrowe dzieci pomimo ryzyka podobnie jak i wielu moich znajomych z pracy nie bacząc na ryzyko zdecydowali się i mają zdrowe dzieci. Bloondyneczka88 fajjny pomysł z adopcją czemu nie jest tylko jeden taki malućki problemi wręcz detal. a mianowicię 99% z nas osób niepełnosprawnych odpadło by w przedbiegach. O.D.A. automatycznie odrzuca osoby niepełnosprawne jako potencjalnych rodziców a to dopiero początek samo O.D.A. bo sam proces adopcji w tym kraju może trwać latami.
21-12-2010 15:23
Zatem sebko lepiej ryzykować że dziecko będzie chore niż nie mieć go wcale gdy nie uda się adoptować? Nie wolno decydować za kogoś i stawiać na szali zdrowie dziecka tylko dla zaspokojenia naszych potrzeb jego posiadania mając jedynie nadzieje, że może uda się i będzie zdrowe. Blondyneczko88 popieram, ale z SMA chore dziecko nie jest na 100%.
21-12-2010 16:38
nie wiem marcelu uwarzam że jest to w każdym przypadku problem do rozpatrzenia indywidualnie. nie można jednak nikomu nażucać jaką ma podjąć decyzję. ja tylko podałem przykłady moich znajomych, powiedzmy że im się udało ale tak na prawdę to poprostu każda para musi sama zdecydować czy spróbują pomimo ryzyka? czy po walczą o maleństwo z adopcji? oczywiście jest pewna metoda na tzw wpuszczenie w maliny ośrodka diagnostyki adopcyjnej i to zgodnie z prawem. podobnie jest i w drugim przypadku ale jednak ja zostawił bym to tym któży chcą mieć maleństwo. nie ma co nikomu nażucać czy sugerować czego kolwiek ale powiem szczerze że ja bym się zdecydował nawet pomimo ryzyka. poprostu uwarzam że nawet z moimi przypadłościami to poprostu warto żyć i trzeba dać szansę każdemu. chyba że ryzyko było by naprawdę duże to wtegy bym knuł. no cuż ale gadam wam swoie jakieś durne myśli a tym czasem temat mnie przynajmniej narazie nie dotyka. ale ze mnie oślisko
23-12-2010 12:39
Oczywiscie, takie sprawy są kwestią uzgodnienia miedzy dwojgiem ludzi, masz racje ale uważam, że ryzyko (bo ono jest różne) przekazania choroby powinno być kluczowe, a chęć posiadania dziecko jako sprawa ważna ale jako druga.
(niektóre funkcje portalu przeznaczone są dla zalogowanych, zaloguj się lub zarejestruj profil)

tem_f.gif

post_f.gif  

tem_f.gif

post_f.gif