Randki dla osób niepełnosprawnych. Portal randkowy


Kategoria: Niepełnosprawność i jego problemy
Temat: Serwis Randkowy, Niepełnosprawni: Inni niepełnosprawni
Autor tematu: Marcel Admin
07-10-2010 14:48
Znacie jakiś związek w którym przynajmniej jedna z osób porusza się na wózku?
07-10-2010 14:55
znałem taki, to był mój dawny związek
07-10-2010 15:00
Jak wyglądał?
07-10-2010 20:42
znam kilka takich zwiazkow ... a nawet jeden taki w ktorym oby dwie osoby sa na wozku
08-10-2010 12:00
Opowiedzcie coś o nich więcej
10-10-2010 11:07
ja znam taki bo sam jestem w takim zwiazku.Moja narzeczona porusza sie na wozku.
11-10-2010 10:03
Ja też znam taki związek Moi znajomi gdzie chłopak jest "wózkowiczem", a dziewczyna też ma drobne problemy z poruszaniem. Powiem wam tak są naprawdę wystrzałowymi ludźmi A najważniejsze jest to, że są szczęśliwi Umieją rozmawiać ze sobą godzinami, super czują się w swoim towarzystwie, umieją cieszyć się razem życiem pomimo bycia ON
11-10-2010 12:44
A ja wygląda ich codzienność, jak daleko mają do siebie, jak często się widują itd.? Czy pomagają im rodzice?
11-10-2010 14:11
Widują się dość często, bo nie mieszkają daleko od siebie ok. 30 km. Najczęściej raz lub dwa w tygodniu.. Rodzice im pomagają, teraz razem planują zacząć studiować i zamieszkać razem (mają po 19 lat ) Mają po prostu szczęście, że trafili na siebie
11-10-2010 15:48
Namów ich aby tu wpadli, pokazli, że możma, chętnie ich poznam.
12-10-2010 15:03
Dokładnie wiem, że tu w serwisie zawiązało się już kilka par, mam nadzieje, że im się uda.
01-11-2010 20:21
czekajcie ludkowie a czy wózek to jest jakaś tragedia??? nie rozumiem tu czegoś jeśli się ludzie kochają to za problem czy to wózek, okulary czy jak w moim przypadku białaczka do kompletu. rozumiem że nie jest łatwo ale to nie powinno być problemem w związku co innego jest warzne i nie są to fizyczne ograniczenia serduszka
03-11-2010 13:06
Ale niestety realia same powodują trudności tam gdzie obiektywnie być ich nie musi przez co wózek urasta do mega problemu.
04-11-2010 18:49
a ja tak sobie myślę że my sami często wyolbrzymiamy nasze problemy choć wózek to fakt spory kłopot ale nie dla drugiego człowieka a w seńsie barier architektonicznych i nie tylko. ten świat niestety jest budowany dla zdrowych ludzi pod każdym wzglendem a my sami musimy często radzić sobie na własną rękę
15-11-2010 13:54
Dobrze piszesz kolego, świat należy do zdrowych, do większości i pod ich a nie nasze możliwości jest budowany, nie mniej jednak jak pokonamy nasze własne bariery w umysłach, to z resztą będzie już lżej.
26-11-2010 19:36
na tym cały dowcip polega. część z nas w domach się ukrywa część w ośrodkach jakichś zamknięta z różnych powodów a reszta pracuje za marną kasę. paru się udało coś osiągnąć więc resztę mają w D.... bo oni majś ok. innym znów udało się za błysnąć w mediach bo jakiś palant nie po myślał i wypadek gotowy. yaki jest przekrój niepełnosprawnych w tym durnym ale naszym kraju. nie ma nas zamiast być i na żywca walczyć o swoie. sam teraz toczę batalię w imieniu setki osób
30-11-2010 13:49
O jakiej batalii piszesz?
30-11-2010 15:23
daruj ale tego ujawnić nie mogę nikt z setki ludków o których mowa nie jest tu nikomu znany więc jak to mówię obowiązuje mnie ustawa o ocheonie danych osobywch oraz ochronie mienia. nie mówię tu o mieniu w potocznym rozumieniu a raczej tym czego na co dzień nie uwrzamy za specjalnie warzne
08-12-2010 15:43
Nie chodziło mi o żadne szczegóły, lecz skoro działasz w czymś imieniu i chcesz pomóc to nic złego w mówieniu o tym, a choćby dlatego aby pokazać innym, że można i, że warto.
12-12-2010 21:43
Marcelu każdy z nas wie że można pytanie tylko czy tak na prawdę się chce coś zmienić? czy czeka aż ktoś zrobi to za nas?
(niektóre funkcje portalu przeznaczone są dla zalogowanych, zaloguj się lub zarejestruj profil)

tem_f.gif

post_f.gif  

tem_f.gif

post_f.gif