Randki dla osób niepełnosprawnych. Portal randkowy


Profil: Anna1971
Prezenty:
pusto :(
Ulubione zasoby:
Oceń profil:
średnia ocena: 0 Głosów: 0
Ostatnie akcje:
(informacje dla zalogowanych)
Ostatnio aktywny:
18-07-2019 10:50
Profil: Anna1971
Nick: Anna1971
Imie: Anna
Nazwisko: ukryte
Szukam: mężczyzn
Wiek: 48
Orientacja sexualna: Hetero
Rasa: Biała
Budowa ciała: Szczupła
Długość włosów: Średnie
Kolor włosów: Brunet/Brunetka
Kolor oczu: Niebieskie
Papierosy: Nienawidzę papierosów
Alkohol: Nienawidzę alkoholu
Religia: Chrześcijaństwo
Wykształcenie: Podstawowe
Region: pomorskie
Miasto: Gdańsk
Tel: Dane dostępne dla VIP
Skype: Dane dostępne dla VIP
GG: Dane dostępne dla VIP
Witam)
Zarejestrowałam tutaj, aby poznać kogoś, kto poważnie myśli o stworzeniu trwałej relacji, opartej na miłości i wzajemnym szacunku. Jestem niepełnosprawna od urodzenia, MPD, i trochę nie z tego świata. Nie oczekuję księcia z bajki, ale człowieka, mężczyzny twardo stąpającego po ziemi. Odważnego, honorowego i mającego zasady, podobne do moich. Jestem pogodna, acz nieco refleksyjna. Cenię ciszę i spokój. Wyznaję wartości chrześcijańskie. Nie interesują mnie przygodne i luźne związki.
Nie pociąga mnie współczesny świat, ani jego wartości. Nie znoszę pośpiechu w relacji z mężczyzną. Chcę najpierw go poznać, jego wnętrze, to, co dla niego jest ważne. Podstawą trwałego związku, moim zdaniem, jest przyjaźń, więc nim dojdzie między nami do czegoś głębszego, musi nawiązać się ta więź, ale i zaufanie,
Nie chcę także pisać w nieskończoność... Naprawdę chcę mieć kogoś bliskiego obok, a nie wciąż pisać, pisać... Nie na tym polega związek, lecz na BYCIU ze sobą. Niech więc piszą do mnie panowie, którzy szczerze pragną miłości i zrozumienia, odważni i odpowiedzialni. Niedawno tutaj napisał ktoś, kto uważa, że prawdziwej miłości nie ma. To bzdura, ona jest i ma się dobrze. Kiedy ktoś nas raz, czy kilka razy poniży, zrani, nie oznacza to że zawsze tak będzie. Trzeba zostawić bolesną przeszłość, żyć w teraźniejszości i wierzyć w lepszą przyszłość, inaczej nie zrobimy kroku naprzód, jedynie będziemy tkwili w miejscu, lub się cofali, a przecież chcemy wszyscy być szczęśliwi.
Niech nie piszą do mnie panowie, chcący się zabawić, mający problem wprowadzać swe pragnienia w czyn. Czyli nie chcę być już dla nikogo pocieszycielką, która tylko wirtualnie będzie ich wspierała. Panowie, jesteście stworzeni do działania, a nie lizania jedynie swych ran. Kobieta ma być Waszą towarzyszką, a nie opiekunką! Bądźcie odważni, podejmujący wyzwania. A jeśli komuś chcecie powiedzieć \"kocham cię\", zastanówcie się, czy tak naprawdę jest i wówczas okazujcie to czynem, a nie słowem. Tacy mężczyźni niech piszą!
Blog:
To mój pierwszy raz, choć do pisania pamiętnika podchodziłam wielokrotnie. Może teraz się uda...

Taki tytuł wybrałam, ponieważ wszystko, w co wierzę, kocham, jest obecnie na marginesie. Dziwny ten świat...

Choć nie nie czuję się staro i to, co ludzkie, nie jest mi obce, jednak trudno mi żyć w tym świecie, gdzie wartości, w których zostałam wychowana i nadal nimi żyję. Ktoś mi niedawno zasugerował, abym zmieniła podejście do świata. Nie chcę, chcę być sobą, nawet jeśli to boli. Podobno teraz najbardziej ludzie cierpią z powodu samotności i wyobcowania. I tak jest. Niby żyjemy w rodzinach, związkach małżeńskich, relacje są to płytkie... I tu nie chodzi tylko o niepełnosprawnych, ale każdy człowiek tak się czuje...
Komentarze profilu:
(niektóre funkcje portalu przeznaczone są dla zalogowanych, zaloguj się lub zarejestruj profil)