Randki dla osób niepełnosprawnych. Portal randkowy


Kategoria: Niepełnosprawność i jego problemy
Temat: Miłość między dwojgiem ludzi niepełnosprawnych
Autor tematu: usunięty
07-02-2015 12:09
hi hi hi dobre znaczy się że znany jestem? kolega sam powinien wpaść na ten pomysł że jednak fotka bardziej pomaga ale cóż w końcu każdy ma swoje pomysły na to co wstawi.
08-02-2015 15:10
dodałbym fotkę ale nie wiem jak
08-02-2015 16:08
No i już wiesz.Teraz dziewczyny będa do ciebie walić drzwiami i oknami.Tylko dobrze zbierz mysli i przełoż je na słowa pisane!
08-02-2015 16:10
No i już wiesz.Teraz dziewczyny będa do ciebie walić drzwiami i oknami.Tylko dobrze zbierz mysli i przełoż je na słowa pisane!
08-02-2015 19:30
nio i nie bolało teraz masz dwie opcje albo czekać? albo samemu za gadać?
09-02-2015 14:44
poczekamy zobaczymy
09-02-2015 15:11
Ja ze swoja dziewczyna jestem już od dłuższego czasu i wcale nie zamierzam niczego w swoim życiu zmieniać. Przynajmniej na razie. Widziałem się już zer swoją pięknością wielokrotnie na żywo, wiec nie ma w moim przypadku mowy o jakiejkolwiek wirtualnej znajomości. Mamy też ze sb kontakt telefoniczny, SMS-owy, GG, Skype, NK i FB także nie narzekam na brak kontaktu ze swoją kobietą.
Co do kwestii zdjęć to zgadzam się z przedmówcami, ponieważ jest to ważna kwestia, jeśli zależy nam na tym, by poznać kogoś ciekawego i naprawdę wartościowego. Ogólnie raczej nikt raczej chyba nie lubi pisać do obrazków, czy też jakichś awatarów zastępczych, chyba że dla kogoś liczy się element tajemniczości, zagadkowości i lekka nutka niepewności tego kto może pisać z nami po tej drugiej stronie.

Jeśli kolega, który miał dotychczas problem z dodaniem swojego zdjęcia, już je dodał, to ma tylko jedno wyjście - zagadać samodzielnie do jakiejś kobiety, która mu akurat wpadnie w oko. Raczej na miejscu kolegi nie czekałbym na to, aż jakaś kobieta sama się do kolegi odezwie, gdyż to raczej kobiety czekają pierwsze na to, aż jakiś mężczyzna się do nich odezwie i się nimi zainteresuje i jako pierwszy nawiąże z nimi miły kontakt. Niestety często to my mężczyźni musimy wykonać ten pierwszy krok, by przekonać się ile kto jest wart i czy warto dalej utrzymywać kontakt z daną osobą czy nie. W kontaktach z kobietami jest dość podobnie. To my faceci jesteśmy inicjatorami tego typu znajomości, a kobiety decydentkami o tym czy my faceci jesteśmy im sobą coś fajnego i miłego zaoferować, czy jesteśmy dla nich tymi osobami których one szukają i wreszcie czy dla nich jest jakiś sens kontynuowania takiej znajomości. Wbrew pozorom te pytania może są i głupie, ale mają swój ukryty sens i kobiety o tym doskonale wiedzą, dlatego potrafią sobie dość szybko na te i podobne pytania odpowiedzieć i często szybko w tej materii podejmują decyzje i stosowne kroki. Dlatego to na nas facetach spoczywa rola taka, by zainteresować sobą kobiety i by ich przyciągnąć możliwie jak najwięcej, aby potem też mieć jakiś wybór i tez samodzielnie zdecydować która z nich jest możliwie najbliższa naszym oczekiwaniom i naszemu ideałowi.
09-02-2015 19:32
a że tak powiem ni cholery kamil moje zdjęcie było tu przez półtora roku i odezwał się nikt postanowiłemn więc tak jak na fb czy GG wstawić tę anielice i mam w nosię czy komuś się to podoba czy nie za to chyba dzięki anielicy poznałem tu swoją ukochaną.
10-02-2015 16:34
Może dziewczyna szukała właśnie takiej "anielicy" jak ty Sebko!No i znalazła .Ja ci życzę powodzenia.Czuję że będę musiał przejść do realu bo tu chyba nie odnajdę drugiej połówki-obym się mylił
10-02-2015 17:25
co nagle to po diable k0olego ja tu cztery lata bez mała jestem a dopiero teraz byłem szukać obrączek.
10-02-2015 18:53
A ja jestem dopiero od roku z kawałkiem.Też bym chciał przed czterdziestką wymienić się obręczami z ukochaną .Ale chyba będę musiał się obejść smakiem.Czas pokaże
10-02-2015 20:49
nigdy nie mów nigdy ja ostatnimi czasy byłem już tu tylko dla pogadachów na forum i co? i buuuuuum i się do czekałem.
12-02-2015 13:21
Do kol. Sebko:

Zdjęcie fakt faktem było i zgodzę się z kolega w tym miejscu co do tego że być może nikt się kolegą nie zainteresował.Może po prostu kobiety widząc zdjęcie kolegi troszkę się przestraszyły z jakiegoś powodu i jednakowoż zniechęciły się do dalszych konwersacji z kolegą. Nie to żebym teraz w tym miejscu kolegę obrażał czyt coś bo i nie taki jest tutaj mój zamiar i nie takie tutaj moje intencje. To jedynie moje subiektywne odczucia. Obym się mylił co do tej kwestii. Natomiast co się tyczy zdjęcia tego obecnego to jak pokazuje nam praktyka wcale nie musi być tak ze nasz realny fizyczny wygląd musi odzwierciedlać stan i wygląd naszej duszy. Czasami jak widać tutaj wyraźnie na przykładzie kolegi jest tak ze można wyrazić swoje wnętrze za pomocą awatara i jak widać może się to spotkać z czyimś uznaniem i zainteresowaniem no i co się z tym wiąże rozpoczęciem zarówno wymiany zdań konwersacji jak i tej bliższej znajomości od której tak naprawdę wszystko się zaczyna. U mnie akurat było tak ze jako ze nie miałem żadnego aktualnego zdjęcia wstawiłem jakieś swoje własne tylko z wcześniejszego okresu (oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku) no i tutaj także spotkało się to z zainteresowaniem pewnej niewiasty z którą jestem do dziś i wcale nie mam nawet najmniejszego zamiaru tego stanu zmieniać na nic innego.

DO kol. TOMI

Nie wolno tracić nadziei. Jak już wcześniej napisałem koledze sebko nie zdjęcie tak naprawdę odzwierciedla stan naszej duszy czy stan naszych emocji tylko można powiedzieć tylko np stosowny awatar za pomocą którego wyrażamy tak naprawdę to co tak naprawdę w nas wewnętrznie siedzi i jaka wartość potencjalnie mamy sami w sb. Nie należy także tracić nadziei ze kogoś tutaj kolega znajdzie. Czasami trzeba uzbroić się w naprawdę dużą dozę cierpliwości aby wreszcie spotkać ta jedna jedyna wymarzona wychuchana wydmuchana i t.p. z którą chciałoby się spędzić resztę życia. Oczywiście nie wszystko na raz i wszystko w swoim czasie. zycze zatem koledze wytrwałości w poszukiwaniach i jak największej ilości cierpliwości. Na każdego z nas kiedyś przychodzi pora i każdy z nas kiedyś tak naprawdę znajduje ta swoja druga połowę czego żywymi dowodami jak widać jesteśmy ja i kolega sebko. Tak wiec głowa do góry kolego i więcej wiary w sb i swoje możliwości i w swoją atrakcyjność dla potencjalnych kandydatek do serca kolegi. Myślę że kiedyś się znajdzie taka która bd koledze odpowiadała i z którą kolega na pewno znajdzie jakiś wspólny język i z którą kolegę bd naprawdę wiele łączyło tak jak ma to miejsce w moim przypadku. Zatem jeszcze raz powtarzam: GŁOWA DO GÓRY i WIĘCEJ OPTYMIZMU I WIARY W SIEBIE JAK I W SWOJE MOŻLIWOŚCI.
12-02-2015 19:28
oj Kamil Kamil tak zupeółnie serio to mam w nosię co kto myśli o moim wyglądzie a zdjęcie które miałem jesli kogoś od straszyło to uświadamiam nie domyślnych że chodziłem wtedy w chustce na głowie z prosteg powodu byłem w trachie chemoiterapii, ale pies z tym nie ważne bo dziś tego preoblemu nie mam. w sumie teraz to nawet nie zła zaba bo ktoś nie raczył sie domyśleć phi jego strata bo kto inny ma teraz i oboje jesteśmy swzczęśliwi. na prawde ludziska kochane z lejcie to co moga po myśleć o waszym wyglądzie we w dupie miejcie głupawe uwagi czy docinki bo takowe świadczą tylko o wątpliwym poziomie kultury i wychowania takowych osobników bądźcie sobą a prędzej czy później znajdzie on czy ona która/który czeka i szuka tylko 3was. pozdróweczka paskudy7 moje śliczne
13-02-2015 14:18
No więc dlatego jak już wyżej wspominałem nie sam wygląd świadczy o tym co w nas tak naprawdę tkwi i nie ocenia się książki po okładce póki się człowiek nie zapozna z jej treścią. Z ludźmi jest identycznie. Każdy z nas wygląda tak jak wygląda i nic nikomu do tego, dlatego myślę, że kol. Sebko ma słuszne podejście do tematu. To co dla jednego człowieka jest nieatrakcyjne i nie jest w żaden sposób nieinteresujące dla innych może okazać się wręcz zachętą do nawiązania bliższej znajomości z taką osobą, czego dowodem są przykłady, zarówno mój jak kol. Sebko. Ja też mam w nosie co kto mówi n.t. mojej osoby i mojego wyglądu. to są tylko i wyłącznie subiektywne obiekcje tych wszystkich osób na mój temat. Ja się czuję sam ze sb świetnie, akceptuje sam sb, swoją niepełnosprawność, wygląd i ogólnie mówiąc dobrze mi z tym jaki jestem. Ważne dla mnie jest to, ze moja polówka też mnie akceptuje takim jakim jestem i jest ze mną naprawdę szczęśliwa i podobnie jak ja nie zamierza tego stanu rzeczy ani na chwile i wgl zmieniać. Reasumując zatem, to jeśli człowiek akceptuje sam sb i swoją niepełnosprawność, wygląd i t.p., to jest to bardzo dobry wstęp do tego, aby móc zainteresować swoją osobą także innych potencjalnych kandydatów do naszego serduszka. Reszta tak naprawdę przychodzi i okazuje się z biegiem czasu.
13-02-2015 16:26
Co do samoakceptacji,zawsze jest coś co mogę poprawić ...no prócz kalectwa.Jednak na codzień nie mam kontaktu z inwalidami więc jeśli chcę zagadać ze zdrową dziewczyną muszę się wzbić na wyżyny.Ale warto,bo w realu chciaż mogę gdzieś dziewczynę zaprosić i miło spędzić czas.Pewnie ze na związek szansa niewielka,jednak to lepsze niż siedzenie w domu i narzekanie jaki to jestem inwalida A wam chłopaki gratuluje że znaleźliście dziewczyny na tym portalu
13-02-2015 20:13
dzięki ha ha jest super i oby było co raz lepiej a wam wszyskim samotne mordeczki szczeże życzę powodzenia i nie zbyt długiego czekania na swoje drugie połóweczki.
13-02-2015 20:35
Kalectwa wiadomo nikt nie jest w stanie poprawić bo niby jak skoro nie jesteśmy czasu już w żaden sposób cofnąć a ii nasz organizm nie jest w stanie aż tak bardzo się zregenerować. Ja w swoim życiu prywatnym jak i tym zawodowym mam dość spory kontakt z osobami z dość zróżnicowaną niepełnosprawnością i z różnymi dysfunkcjami, dlatego też wiem jak ciężko takim osobom jest znaleźć tą jedną jedyną osobę, która z biegiem czasu może okazać się im w jakiś sposób bliska. Czasem nawet o zwykła przyjaźń jest takim osobom trudno dlatego, że ludzie zdrowi lub bardziej sprawniejsi, niż ta druga osoba po prostu boją się brać jakiejkolwiek odpowiedzialności za taką osobę (w przypadku kiedy mowa jest o związku partnerskim), lub po prostu boi się, bo nie wie, czego tak naprawdę może się spodziewać i czego ma oczekiwać po znajomości z taką osobą. Faktem jest, ze osoby niepełnosprawne poruszające się na wózkach inwalidzkich często są upierdliwe i bardzo absorbujące, niemniej jednak, jeśli chodzi o sferę uczuciowo-emocjonalną, to są to osoby bardzo wrażliwe i często potrafią się sprawdzić o wiele lepiej i o wiele bardziej w roli partnera/partnerki, niż niejedna osoba zdrowa. Przerabiałem ten temat już kilkukrotnie ten rozdział w swoim życiu, więc jakieś tam doświadczenie i wiedzę praktyczną w związku z tym faktem nabyłem i nikt mnie nie przekona do tego jakie to osoby zdrowe są "super" i wgl "cacy". Dlatego jeśli już decydować się na związek to tylko na taki gdzie oboje partnerzy są niepełnosprawni (wiadomo - jedno z nich musi być sprawniejsze, niż drugie, bo muszą się wzajemnie w takim przypadku uzupełniać i jakoś pomagać sb nawzajem). wtedy to łatwiej jest o zrozumienie i wzajemną akceptację, a także o jakieś szczęście czy też wreszcie zaufanie które to ostatnie dwa czynniki buduje się wzajemnie i naprawdę przez długi czas. Wszystko przychodzi jak wiadomo z czasem i w raz z jego upływem dają o sobie znać, zarówno to co dobre, jak i to co jest złe. niemniej jednak jeśli partnerzy naprawdę są ze sb zżyci i naprawdę się kochają, to są to w sb nawzajem zaakceptować i po jakimś czasie przestaje im to jakkolwiek przeszkadzać i nie stanowi to dla nich absolutnie żadnej bariery, ani przeszkody, bo to właśnie siła uczucia i miłości jakie łączą takich ludzi ze sobą jest tak duża, że jest w stanie pokonać nawet największe przeszkody jakie przed nami stawia rzeczywistość i szare, codzienne życie. Słowem mówiąc, to jeśli się kogoś naprawdę kocha, to nie zwraca się uwagi na jego wady czy inne mankamenty, tylko akceptuje się go takim jakim jest, tylko wystarczy chcieć się jeszcze tego nauczyć i dostrzec w drugiej osobie coś pozytywnego i dobrego, nawet przez pryzmat rożnych trudności i negatywów z jakimi niejednokrotnie się spotykamy w życiu i wgl u innych ludzi.
14-02-2015 10:03
Nawet samotne mordeczki znajdą kiedyś usteczki
14-02-2015 13:32
kazdy znajdzie pyszczki moje każdy ale błagam nie szukajcie na siłę nie popełniajcie moich błędów. kiedyś szukałem na siłe i potem nie wiedziałem jak się nazywam z wrażenia taką wtope zaliczyłem.
(niektóre funkcje portalu przeznaczone są dla zalogowanych, zaloguj się lub zarejestruj profil)

tem_f.gif

post_f.gif  

tem_f.gif

post_f.gif